Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /var/vhosts/tdp2010/inc/sec.php on line 32
Robert Radosz - Expert TdP: 6. etap - Tour de Pologne 2010

Tour de Pologne 2010


BMC Racing Team Lampre Liquigas-Doimo Katiusza HTC Columbia Rabobank Quick Step Garmin Transitions Omega-Pharma Lotto Team Saxo Bank AG2R - La Mondiale Team Milram Team SKY Euskaltel - Euskadi Footon - Servetto Francaise des Jeux Team Radioschack Astana Caisse d Epargne Vacansoleil Cervelo - Test Team Skill Shimano Polska BGŻ
Sobota,   7 Sierpnia 2010

Robert Radosz - Expert TdP: 6. etap


Brawo "Rutek", brawo Kadra, brawo Polacy - tak by było można w skrócie podsumować 6. etap Tour de Pologne, na którym więcej się działo niż na 5. etapie zapowiadanym jako królewski!

Etap z Oświęcimia do Bukowiny Tatrzańskiej był według mojej oceny najtrudniejszym i najciekawszym do tej pory etapem tegorocznego Touru. Od samego startu widzieliśmy wiele ataków z udziałem Polaków. Między innymi w piękną akcję zabrali się "Saper" Marcin Sapa i "Goły" Michał Gołaś, którzy wraz z kilkoma towarzyszami ucieczki uciekali przez większość dystansu.

Ale to co najlepsze i, to co chcieliśmy zobaczyć działo się właśnie na rundach dookoła Bukowiny Tatrzańskiej! Na pierwszych świetnie zabierał się w akcje "Maniek" Tomek Marczyński, który swoją postawa pokazał, że doszedł do siebie wyścigiem i z etapu na etap jest coraz to w lepszej formie. Ataki "Mańka" miały na celu zmęczenie drużyny lidera i wypracowanie odpowiedniego momentu do ataku dla "Rutka". Tak właśnie się stało. Półtorej rundy do końca etapu na zjeździe zaatakował "Rutek". Na początku wraz z zawodnikiem z Astany, a później, kiedy Pereiro nie wytrzymał tempa - już samotnie.

Niestety został doścignięty cztery kilometry przed metą. Muszę powiedzieć, że kiedy Marek zaatakował, dostałem gęsiej skórki. Serce zaczęło mi mocniej bić, a denerwowałem się bardziej niż jak bym sam startował! To było coś fajnego nie tylko dla oka, ale i dla duszy!

Jestem dumny zadowolony i usatysfakcjonowany postawą jaką pokazał "Rutek na tym etapie. Wiemy, że chciał powalczyć nie tylko o zwycięstwo etapowe, ale o triumf w całym wyścigu. Pokazał swój hart ducha, swoją determinację i to, że TdP po prostu jest wyścigiem, który mu odpowiada i wie jak się do niego przygotować. Mam tylko nadzieję, że jakaś z drużyn ProTour dostrzeże talent "Rutka" i w końcu podpisze z nim kontrakt...! Tego życzę jemu jak i pozostałym zawodnikom Reprezentacji Polski.

7. etap to raczej formalność, gdzie nie powinno być większych zmian w klasyfikacji generalnej. Być może peleton odpuści zawodników z większymi stratami, a później przed metą ich skasuje.

Pozdrawiam "Dexter" Radosz Robert

Dodano przez: Tomasz Piechal
Odslon: 257
Źródło:  "tdp2010.s24.pl"   

Ocen artukuł:
Wasza ocena:

wyślij drukuj


galerie z TdP 2010
Get the Flash Player to see this rotator.

Sondaż
Czy ktoś z Polaków wygra 67. Tour de Pologne?
Sylwester Szmyd Marek Rutkiewicz Jarosław Marycz Nikt z Polaków nie wygra TdP

Czesław Lang "Aż łza mi się w oku zakręciła, kiedy okazało się, że zwycięzcą został Polak Cezary Zamana."
(Czesław Lang, na mecie 60. Tour de Pologne)


Redakcja Reklama Kontakt Wyszukiwarka Współpraca Bezpieczeństwo Projektowanie stron Dodaj do ulubionych TDP 2010 RSS

Serwis poświęcony Tour de Pologne serwis sportowy