Środa, 4 Sierpnia 2010
Gołaś: ''Nadejdzie moja szansa''
Fot. PZKol
Jednym z czternastu Polaków startujących w 67. Tour de Pologne jest były młodzieżowy mistrz Polski na co dzień reprezentujący barwy ekipy Vacansoleil Pro Cycling Team, Michał Gołaś.
Jest to drugi Tour Gołasia w barwach VacansOleil, który kontrakt z tą holenderską ekipą podpisał w zeszłym roku, tuż przed 66. edycją wyścigu.
- Jak przygotowywałeś się do startu w naszym narodowym tourze?
- Byłem we włoskich Dolomitach. Trenowałem tam około piętnastu dni, samotnie pokonywałem górskie przełęcze, realizowałem własne plany treningowe. Prosto stamtąd udałem się na wyścig Brixia Tour. Tam złapałem trochę rytmu wyścigowego. Myślę, że to wystarczy aby walczyć o dobrą lokatę na Tour de Pologne.
- Skoro nawiązałeś już do Tour de Pologne, to jakie cele założyłeś sobie przed wyścigiem? Skupiasz się bardziej na klasyfikacji generalnej czy nastawiasz na walkę o jedną z koszulek?
- Nie myślę o generalce, jest za dużo dobrych kolarzy, którzy będą walczyć o jak najlepsze lokaty. Moje cele będą się zmieniać z dnia na dzień na każdym z etapów. Przyjechaliśmy tu w silnym składzie - mamy Boruta Bozica i tylko, gdy szykuje się sprint z peletonu musimy pracować na niego. Nie mam w pełni wolnej ręki, abym mógł robić co zechcę, ale myślę, że nadejdzie także moja szansa.
- Od kiedy możemy spodziewać się twojej bardziej aktywnej jazdy? Czy już na dzisiejszym, pierwszym górskim etapie?
- Dokładnie, już od dzisiaj zamierzam jeździć bardziej aktywnie w czubie peletonu. Co prawda w środę nie będę próbował uciekać, ale od piątego etapu można się spodziewać tego typu akcji z mojej strony. Dzięki temu będę mógł powalczyć o koszulkę najlepszego górala czy najaktywniejszego, a być może uda się wygrać także jakiś etap.
- Na koniec mógłbyś zdradzić swojego faworyta 67. Tour de Pologne.
- Ciężko mówić tutaj o jednym nazwisku. Jest kilkunastu kolarzy w świetnej formie, ale ciężko już dziś stwierdzić kto z nich włączy się do walki o zwycięstwo. Bardzo liczę na moich kolegów z drużyny, że powalczą o jak najlepsze miejsca w klasyfikacji generalnej. Szczególnie liczę na Matteo Carrara i Marco Marcato.
- A ktoś Polaków?
- No wiadomo, Marek Rutkiewicz, który od wielu lat próbuje zwyciężyć w Tour de Pologne i co roku plasuje się w czołowej dziesiątce.
Dodano przez: Tomasz Piechal
Odslon: 200
Źródło: "tdp2010.s24.pl"